Ljutenica- jesień zamknięta w słoiku

Nic nie dzieje się bez przyczyny. Kilka lat temu byłam na warsztatach kulinarnych u Beaty Lipov z @lawendowydom_official.

Była to kuchnia bułgarska. Po raz pierwszy spróbowałam prawdziwej czubrycy z ogrodu bułgarskiej teściowej Beatki (trochę dostałam też do domu:-)). U nas były dostępne jakieś mieszanki o nazwie czubryca ale to nie było to. Prawdziwa czubryca to cząber. Teraz wiem i z radością hoduję w ogrodzie.

Z warsztatów została wiedza na temat czubrycy, miłość do banicy i follołowanie Lawendowego domu, które zaowocowało m. in wyczajeniem przepisu na ljutenicę.

Pasty paprykowe u nas w domu są dwie: ljutenica  i tak zwana od babci Ani:-)

Jest z nimi tak, że jak złapiesz fazę to jesz codziennie do wszystkiego. Potem orientujesz się, że jest luty,  zostało 5 słoików i zaczyna się wydzielanie porcji. Mówisz sobie, że za rok już tak nie będzie i zrobisz dwa razy tyle i… okazuje się, że się ujadło. Nadmiar puszczasz w obieg. I są kolejni zakochani ludzie. I tak działa właśnie magia tego paprykowego cuda.

Przepis podaję prosto z #lawendowydom. Nic nie poprawiałam po swojemu. Było ok bez potrzeby robienia na własną modłę.

Zatem zaczynamy!

Potrzebujesz:

  • 2 kg papryki
  • 2 kg bakłażanów
  • 3 kg pomidorów
  • 2 cebule
  • 4 ząbki czosnku
  • łyżka czubrycy (cząbru)
  • sól do smaku
  • olej
  • opcjonalnie ostra papryczka jeżeli wolicie bardziej pikantnie

Przygotowanie:

Pomidory lekko ponacinaj,  zalej wrzątkiem a następnie zimną wodą. Skórka powinna niemalże sama zejść. Zblenduj.

Zblendowane pomidory przełóż do garnka i gotuj aż mniej więcej połowa płynu odparuje.

Paprykę i bakłażana wydrąż z gniazd nasiennych, przekrój na ćwiartki. Włóż do piekarnika nastawionego na funkcję grill.

Piecz do momentu aż skórka sczernieje. Wyjmij warzywa. Sok powstały z pieczenia papryki staraj się zlać do garnka z pomidorową pulpą. Paprykę i bakłażana zalej zimną wodą (ułatwi to zdjęcie skórki). Zdejmij skórkę z papryki i bakłażana.

Pokrój na mniejsze części.

Cebulę pokrój w kostkę, zeszklij na oleju.

Do gara z pomidorami dodaj pokrojone bakłażany i papryki, zeszkloną cebulę, przeciśnięty przez praskę czosnek i cząber (+ ew ostrą papryczkę). Całość zmiksuj. Dosól do smaku.

Zagotuj. Gotuj ok 40 mi uważając żeby się nie przypaliło. Konsystencja sosu powinna być zwarta i gęsta. Jeżeli jest zbyt wodnista (pracujemy na żywym organizmie- pomidory mogą być mniej lub bardziej wodniste, bardziej mięsiste itd) podgotuj dłużej.

Przelej do wyparzonych słoików. Słoiki postaw do góry dnem. Dobrze zapasteryzowane i po 2 latach są ok.

Ciesz się smakiem!

a.

 

 

 

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*