Sałatka z pieczonych buraków

 

Sałatka z pieczonych buraków wdarła na salony i zagościła się tam na dobre. Na jak długo? Zobaczymy. Aż się nie  przeje:-)

Fajna na wiosnę, zwłaszcza w okresie przednówkowym gdzie dobrze jednak zamiast nowalijkami ratować się zapasami warzyw korzeniowych. Duża ilość błonnika, buraki wprost stworzone dla borykających się z anemią a nie przepadających za mięsem  i do tego doskonale czyszczące krew, żurawina traktująca z czułością nasz układ moczowy, chrupiące pestki słonecznika i podkręcająca smak feta. Niebo w gębie. Serio. Łatwa w przygotowaniu, extraodżywcza. Polecam na wiosnę!

Potrzebujesz

  • 3 średnie buraki ćwikłowe
  • 100 g sera typu feta
  • 2 duże garści pestek słonecznika
  • 4 duże garści rukoli  (lub szpinaku, lub młodych liści sałat)
  • 2 garści suszonej żurawiny
  • ocet balsamiczny
  • folia aluminiowa

Przygotowanie

Buraki zawiń w folię (każdy osobno).  Nagrzej piekarnik do 180 st. Piecz buraki przez godzinę i dwadzieścia minut (góra dół). Następnie ostódź i obierz ze skórki. Pokrój w plasterki możliwie jak najcieńsze. Pestki słonecznika podpraż na suchej patelni (tak by lekko zbrązowiały). Ro na dużym talerzu lub półmisku rozsyp rukolę. Połóż na to plasterki buraków, posyp pestkami słonecznika, rozkruszoną lub drobno pokrojona fetą, skrop octem balsamicznym.

Ciesz się smakiem.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*