POST NA ZDROWIE

thumb_IMG_2099_1024

Tradycja na straży zdrowia.

Szanuję tradycję. Śledzę foodnowinki, trendy i mam wrażenie, że wszystko to już było. Już zostało wymyślone tylko teraz inaczej się nazywa, jest może lepiej opakowane. Czasami żeby się w tym wszystkim nie pogubić warto wrócić do korzeni, tradycji. Wierzcie mi to skarbnica wiedzy. Sto czy dwieście lat temu przeciętny człowiek może nie wiedział dlaczego ale wiedział, że tak trzeba. Jesienią robił kiszonki na zimę (o jakże teraz wracają do łask), na przełomie zimy i wiosny stosował post.

Czym jest post? W prostym rozumieniu jest to odmawianie sobie różnorakich przyjemności, w tym przyjemności jedzenia. Ja wolę traktować post jako pohamowanie nadmiaru (zwłaszcza w czasach nadmiaru i zachłanności). Jeżeli wierzysz, że Natura jest doskonała, że panuje w niej harmonia to jeżeli fundujesz sobie nadmiar wiesz, że dla zrównoważenia gdzieś pojawi się niedobór.
Wpółczesny nadmiar jedzenia = (paradoksalnie) niedobór składników odżywczych. Zapychamy się ale nie odżywiamy na poziomie komórkowym.
W jelitach zalegają złogi, które znacznie utrudniają wchłanianie składników odżywczych z pożywienia powodując deficyt energetyczny mimo spożywania coraz większej ilości jedzenia. Nadmierne spożycie cukru przyczynia się do znacznego zagrzybienia, które sprzyja rozwojowi nowotworów. Dodajmy do tego zmorę naszych czasów -brak równowagi kwasowo-zasadowej (cukier, nabiał, mięso, przetworzona żywność, stres, używki- kogo to nie dotyczy niech pierwszy rzuci kamień) i mamy komplet. Komplet czynników, które pomogą nam pozbyć się życiowej energii.
Zanim sięgniesz po kolejny cudowny lek z apteki (usuwający nadmiar wody, odkwaszający, detoksykujący, tłuszcz spalający) sięgnij do tradycji. Nasi przodkowie wiedzieli jak wkroczyć w przytupem w okres wiosennego rozkwitu. Robisz porządki w szafie, w domu. Posprzątaj swój organizm. Jesteśmy częścią Natury.
Teraz zacznie budzić się do życia, powietrze zacznie wibrować i tryskać niesamowitą energią. Wykorzystaj ten czas bo teraz Natura Cię dodatkowo wesprze.
Dziś bardzo modny jest detox. Ja wolę post. Post nie oznacza głodówki. Post to czas, w którym pewne rzeczy ograniczasz, w innych stosujesz umiar. Post to czas na wyregulowanie swojego organizmu, danie mu chwili oddechu, szansy na powrót do stanu równowagi. Twój organizm odpoczywa, zmysły się wyostrzają. Zaczynasz „łapać“ kontakt ze swoim Ja. Słyszysz swój organizm i jego potrzeby.
I jeszcze: jelita pełnią bardzo ważną funkcję w budowaniu odporności. Właściwa mikroflora bakteryjna jelita skutecznie eliminuje bakterie chorobotwórcze oraz stymuluje odporność.
Warto zawalczyć?

Odstaw żywność przetworzoną, nabiał, mięso, cukier, używki. Postaw na kasze (szczególnie jaglaną, gryczaną i orkiszową- uwaga o dobry niemodyfikowany orkisz coraz trudniej), warzywa (najlepiej takie, które rosną u Ciebie pod nogami, tj. z Twojej strefy, nie z drugiego końca świata).

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*